środa, 23 października 2013

Berlin

Herzlich Wilkommen in Berlin! 


Nadszedł czas na to abym odwiedziła stolicę Niemiec. Nie tylko odwiedziła, ale i została na dłużej. Piękna jesienna aura sprzyja spacerom, dlatego też staram się jak najwięcej skorzystać z atrakcji jakie dostarcza Branderburgia. A Berlin, można określić, pęka w szwach z ich nadmiaru.


Zwiedzanie stolicy zaczynam od Bramy Brandenburskiej, co jest dosyć oczywiste J Samą Bramę Brandenburską widywałam już wiele razy, dlatego wrażenie zrobiła na mnie dopiero gdy mogłam podziwiać ją po zmierzchu w towarzystwie różnobarwnych świateł. Niestety w takiej scenerii możną podziwiać ten zabytek tylko w październiku.




Co najbardziej charakteryzuje architekturę w Berlinie? Jej różnorodność. Zarówno fani architektury współczesnej jak i antycznej nie będą rozczarowani przybywając do serca Niemiec.


Nieopodal Bramy Brandenburskiej znajduję się pomnik poświęcony ofiarom Holocaustu składający się z 2711 betonowych bloków. Na pierwszy rzut oka, betonowe bloki nie wyróżniają się niczym, jednak gdy wejdziemy do labiryntu, początkowo zwykłe bloki zmieniają swoją postać. Dlatego też pomnik ten jest obowiązkowym punktem dla odwiedzających Berlin, nie tylko ze względu na hołd historyczny, ale też ze wzgłędu na jego niecodzienny charakter.


Po drugiej stronie Bramy Brandenburskiej możemy podziwiać siedzibę parlamentu niemieckiego- Reichstag. Nieco od niej się oddalając znajduję się wysoki na ponad 8 m pomnik Nike, zrobiony z brązu, wystawiony w celu upamiętnienia zwycięstwa Prus nad Danią.




Gedenkstätte Berliner Mauer- tu możemy zobaczyć pozostałości Muru Berlińskiego. Byłam zaskoczona faktem pomysłowości ludzi, którzy robili wszystko, żeby móc przejść na drugą stronę.Jednym z pomysłów było coś na wzór „Konia Trojańskiego” z tym że, ludzie aby uciec, schowali się w brzuchu sztucznych krów. Niestety wielu ze śmiałków nie udało się uniknąć śmierci. Dlatego też, ponieważ mam sentyment do mojego kraju jak i do polskiej historii uważam, że muzeum to powinno być lekko mówiąc bardziej zadbane. Jeden z odcinków muru nazwany jest „galerią” gdyż na murze wymalowane są obrazy (które prawdę mówiąc w większości jedynie go szpecą). Za tym murem znajduję się na cóż-śmieciowisko. Muszę przyznać, że przykro mi się to oglądało.






Kolejnym centralnym punktem w mieście jest Alexanderplatz. Jest to nie tylko centralne miejsce połączeń komunikacyjnych ale i zakupów oraz różnego rodzaju festynów.  Na placu znajduje się Zegar Światowy Urania oraz Fontanna Przyjaźni. Zaraz obok placu widnieje spektakularna Wieża telewizyjna, z której widać całą panoramę Berlina.