Herzlich Wilkommen in Berlin!
Nadszedł czas na to abym odwiedziła stolicę Niemiec. Nie
tylko odwiedziła, ale i została na dłużej. Piękna jesienna aura sprzyja
spacerom, dlatego też staram się jak najwięcej skorzystać z atrakcji jakie
dostarcza Branderburgia. A Berlin, można określić, pęka w szwach z ich
nadmiaru.
Zwiedzanie stolicy zaczynam od Bramy Brandenburskiej, co jest dosyć oczywiste J Samą Bramę
Brandenburską widywałam już wiele razy, dlatego wrażenie zrobiła na mnie dopiero
gdy mogłam podziwiać ją po zmierzchu w towarzystwie różnobarwnych świateł.
Niestety w takiej scenerii możną podziwiać ten zabytek tylko w październiku.
Co najbardziej charakteryzuje architekturę w Berlinie? Jej
różnorodność. Zarówno fani architektury współczesnej jak i antycznej nie będą
rozczarowani przybywając do serca Niemiec.
Nieopodal Bramy Brandenburskiej znajduję się pomnik
poświęcony ofiarom Holocaustu składający
się z 2711 betonowych bloków. Na pierwszy rzut oka, betonowe bloki nie
wyróżniają się niczym, jednak gdy wejdziemy do labiryntu, początkowo zwykłe
bloki zmieniają swoją postać. Dlatego też pomnik ten jest obowiązkowym punktem
dla odwiedzających Berlin, nie tylko ze względu na hołd historyczny, ale też ze
wzgłędu na jego niecodzienny charakter.
Po drugiej stronie Bramy Brandenburskiej możemy podziwiać
siedzibę parlamentu niemieckiego- Reichstag.
Nieco od niej się oddalając znajduję się wysoki na ponad 8 m pomnik Nike, zrobiony z brązu, wystawiony w
celu upamiętnienia zwycięstwa Prus nad Danią.
Gedenkstätte Berliner
Mauer- tu możemy zobaczyć pozostałości Muru Berlińskiego. Byłam zaskoczona
faktem pomysłowości ludzi, którzy robili wszystko, żeby móc przejść na drugą
stronę.Jednym z pomysłów było coś na wzór „Konia Trojańskiego” z tym że, ludzie
aby uciec, schowali się w brzuchu sztucznych krów. Niestety wielu ze śmiałków
nie udało się uniknąć śmierci. Dlatego też, ponieważ mam sentyment do mojego
kraju jak i do polskiej historii uważam, że muzeum to powinno być lekko mówiąc
bardziej zadbane. Jeden z odcinków muru nazwany jest „galerią” gdyż na murze
wymalowane są obrazy (które prawdę mówiąc w większości jedynie go szpecą). Za
tym murem znajduję się na cóż-śmieciowisko. Muszę przyznać, że przykro mi się
to oglądało.
Kolejnym centralnym punktem w mieście jest Alexanderplatz. Jest to nie tylko
centralne miejsce połączeń komunikacyjnych ale i zakupów oraz różnego rodzaju
festynów. Na placu znajduje się Zegar Światowy Urania oraz Fontanna Przyjaźni. Zaraz obok placu
widnieje spektakularna Wieża telewizyjna,
z której widać całą panoramę Berlina.

