Istnieje teoria, która mówi, że Paryż albo się kocha,albo nienawidzi. Sądzę, że rzeczywiście coś w tym jest, gdyż pytając ludzi mających okazje być w tym mieście, co o nim myślą, rzeczywiście spotykałam się tylko z tymi dwoma odpowiedziami bez rozbieżności.
W Paryżu miałam okazję być wielokrotnie, podziwiając go o różnych porach roku. Pierwszy raz zawitałam do tego miasta wiosną. Byłam mile zaskoczona kiedy z oblodzonej i zaśnieżonej Polski powitało mnie słoneczne miasto, w którym akurat zakwitały żonkile. Pamiętam, jak czułam się kiedy pierwszy raz z oddali zobaczyłam Wieżę Eiffla. Byłam niesamowicie podekscytowana i nie mogłam się doczekać kiedy wysiądę z autokaru i zacznę odkrywanie tego historycznego miasta. Nie muszę dodawać, że należę do grupy ludzi zakochanych w Paryżu. Nie sądziłam tylko, że moja reakcja będzie aż tak pozytywna. Odwiedzając wiele stolic europejskich, to właśnie jest jedyna do której wracałam wielokrotnie, za która tęskniłam i w której czułam, że chciałabym zostać na zawsze.
Stolica nie trzeba nikomu mówić rzeczywiście jest ogromna, ale też w przeciwieństwie np do Rzymu, bardzo łatwo się po niej poruszać, panuje tu ład i harmonia. Ciężko się zgubić, komunikacja jest bardzo dobrze rozwinięta. Sam Paryż nie jest duży i obejmuje swym zasięgiem obszar gdzie znajdują się główne zabytki. Bardzo rozległe natomiast są jego dzielnice. Stacje metra umiejscowione są przy większości bardziej znanych obiektów. Dostępnych jest 16 linii (bilet-1,5 euro). Osobiście jednak nie polecam ich zbyt często używać, ponieważ po obu brzegach Sekwany co krok jest coś wartego zobaczenia. Jedynie dalej znajduję się Bazylika Sacré-Cœur czy La Défense. Warto udać się też do Wersalu, do którego dostaniemy się za pomocą szybkich kolei miejskich RER. W weekendy studenci mają możliwość skorzystania z biletów obowiązujących na wszystkie linie metra i szybkich kolei za 6,60 euro. Jeśli chodzi o kontrole w pociągach czy metrze- nie spotkałam się z nimi w Paryżu, aczkolwiek bez biletu nie przejdziemy przez bramki ( wielokrotnie widziałam, że ludzie przez nie przeskakiwali).
Jeśli odwiedzamy Paryż w sezonie letnim, chcąc zobaczyć najbardziej popularne miejsca musimy uzbroić się w cierpliwość ze względu na kolejki. Wieża Eiffla jest dostępna zwiedzającym od poniedziałku do niedzieli w godzinach 9:30-23:00. Za wjazd na pierwsze i drugie piętro zapłacimy 8 euro, zaś na samą górę – 13 euro. Wspinaczka schodami na drugie piętro „Żelaznej damy” to koszt 4,5 euro. Nie jest to mały koszt, ale uważam, że każdy kto jest w Paryżu,powinien zobaczyć jego panoramę z jednej z najbardziej znanych budowli na świecie.
Panorame stolicy można tez podziwiać z Łuku Triumfalnego.
W każdą przedostatnią niedzielę miesiąca wejście do Luwru jest darmowe.
www.hostelworld.com- strona która pomoże w znalezieniu hostelu.
Pamiątki polecam kupować przy Bazylice Sacré-Cœur, ceny są tu o kilka euro niższe niż w pozostałej części Paryża.
Uważajmy w sklepach gdyż sprzedawcy często oszukują na reszcie i wydają mniej niż powinni!
Poruszałam się po dzielnicach, które miały opinie niebezpiecznych, jednak nigdy nic złego mnie nie spotkało, nie potrafię więc ustosunkować się do kwestii bezpieczeństwa w tym mieście.
Poruszałam się po dzielnicach, które miały opinie niebezpiecznych, jednak nigdy nic złego mnie nie spotkało, nie potrafię więc ustosunkować się do kwestii bezpieczeństwa w tym mieście.
Co mnie najbardziej zauroczyło w Paryżu? Zdecydowanie jego spokój, małe sklepiki wzdłuż Sekwany sprzedające francuskie książki, plakaty w stylu pin-up z dziewczynami z Moulin Rouge, kasztany na Avenue des Champs-Élysées. Pijąc kieliszek wina w restauracyjce przy Łuku Triumfalnym czułam się jak prawdziwa paryżanka. I to niesamowite uczucie tęsknoty. Sama sobie się dziwie jak bardzo tęsknie za tym miejscem. Z jednej strony Paryż to ogromna aglomeracja z tysiącami turystów, z drugiej mimo tego, że czasem miasto może wydawać się przetłoczone, każdy może odnaleźć tutaj cząstkę siebie.
Paris is always a good idea! <3
OdpowiedzUsuńUwielbiam Paryż, za 3 tygodnie będę tam ponownie :)
OdpowiedzUsuń